Archiwum - Luty, 2011
Pozory mylą, czyli trochę o szufladkowaniu

http://www.flickr.com/photos/crchtiger/538508667/
Często można spotkać się z określeniami, i obgadywaniem ludzi których znamy. Ktoś mówi „Ale ta Kaśka to plastik, jest straszna, jeszcze to kilo tapety na twarzy, ubiera się zupełnie jak lalka barbie” lub „Tomasz to straszny pozer, zawsze opowiada dużo dowcipów i zawsze twierdzi, że połowa z nich wzięła się z jego własnego doświadczenia”. Pewnie każdy z nas kojarzy takie sytuacje, gdy ktoś tak mówił w naszym towarzystwie, albo nawet gdy my sami oceniamy tak drugą osobę.
Z czego bierze się takie szybkie szufladkowanie ludzi i przylepianie im plakietek z napisem „pusty” lub „pozer”. Niektórych nie musimy nawet poznawać bliżej, aby tak o nich powiedzieć. Do określenia w ten sposób niektórych osób wystarczy nam jedno spojrzenie. Z czego to się bierze?
Czytaj więcej >>

Często można spotkać się z określeniami, i obgadywaniem ludzi których znamy. Ktoś mówi „Ale ta Kaśka to plastik, jest straszna, jeszcze to kilo tapety na twarzy, ubiera się zupełnie jak lalka barbie” lub „Tomasz to straszny pozer, zawsze opowiada dużo dowcipów i zawsze twierdzi, że połowa z nich wzięła się z jego własnego doświadczenia”. Pewnie każdy z nas kojarzy takie sytuacje, gdy ktoś tak mówił w naszym towarzystwie, albo nawet gdy my sami oceniamy tak drugą osobę.
Z czego bierze się takie szybkie szufladkowanie ludzi i przylepianie im plakietek z napisem „pusty” lub „pozer”. Niektórych nie musimy nawet poznawać bliżej, aby tak o nich powiedzieć. Do określenia w ten sposób niektórych osób wystarczy nam jedno spojrzenie. Z czego to się bierze?
Zawsze możesz nauczyć się czegoś od ‘nikogo’.

http://www.flickr.com/photos/illinoisspringfield/3450363959/
Pisząc ten wpis, przychodzi mi do głowy wiele postaci pozytywnych jak i negatywnych, kompletnie otwartych lub zupełnie zamkniętych na czyjeś sugestię lub wskazówki. Sam nawet nie wiedziałem początkowo jaki tytuł nadać temu artykułowi. Myślę, że na początek dobrym sposobem przedstawienia o co mi tak właściwie chodzi będzie cytat mojej nauczycielki polskiego z technikum „Człowiek, może nawet 10 fakultetów mieć skończonych, a i tak słoma z butów może wystawać”.
Chodzi oczywiście o umiejętność słuchania innych, uczenia się od innych cały czas i bez względu na to czy są to dla nas nauczyciele czy uczniowie. Mając wszystkie możliwe tytuły naukowe świata możesz nauczyć się czegoś nowego od kogoś, kogo w życiu nie podejrzewałbyś o jakieś górnolotne pomysły lub wiedzę przekraczającą podstawówkę.
Czytaj więcej >>

Pisząc ten wpis, przychodzi mi do głowy wiele postaci pozytywnych jak i negatywnych, kompletnie otwartych lub zupełnie zamkniętych na czyjeś sugestię lub wskazówki. Sam nawet nie wiedziałem początkowo jaki tytuł nadać temu artykułowi. Myślę, że na początek dobrym sposobem przedstawienia o co mi tak właściwie chodzi będzie cytat mojej nauczycielki polskiego z technikum „Człowiek, może nawet 10 fakultetów mieć skończonych, a i tak słoma z butów może wystawać”.
Chodzi oczywiście o umiejętność słuchania innych, uczenia się od innych cały czas i bez względu na to czy są to dla nas nauczyciele czy uczniowie. Mając wszystkie możliwe tytuły naukowe świata możesz nauczyć się czegoś nowego od kogoś, kogo w życiu nie podejrzewałbyś o jakieś górnolotne pomysły lub wiedzę przekraczającą podstawówkę.