Archiwum - Kwiecień, 2011
Jak osiągnąć ponadprzeciętną wydajność?

Nie ukrywam, że dzisiejszy wpis został zainspirowany filmem „Limitless”, znanym w polskich kinach pod tytułem „Jestem Bogiem”, który dane mi było niedawno obejrzeć. Jako, że film wyjątkowo przypadł mi do gustu, to dzisiejsza notka będzie również po części recenzją/streszczeniem filmu. W treści poniżej znajdzie się wiele powiązań i odniesień do fabuły. Ostrzegam zatem, jeżeli ktoś jeszcze filmu nie widział, a wybiera się na niego do kina, to warto przeczytanie wpisu odłożyć w czasie aby nie psuć sobie zabawy, poprzez mogące się w treści artykułu pojawić spojlery.
Czytaj więcej >>

Nie ukrywam, że dzisiejszy wpis został zainspirowany filmem „Limitless”, znanym w polskich kinach pod tytułem „Jestem Bogiem”, który dane mi było niedawno obejrzeć. Jako, że film wyjątkowo przypadł mi do gustu, to dzisiejsza notka będzie również po części recenzją/streszczeniem filmu. W treści poniżej znajdzie się wiele powiązań i odniesień do fabuły. Ostrzegam zatem, jeżeli ktoś jeszcze filmu nie widział, a wybiera się na niego do kina, to warto przeczytanie wpisu odłożyć w czasie aby nie psuć sobie zabawy, poprzez mogące się w treści artykułu pojawić spojlery.
Wtyczki do Chrome pomagające utrzymać samodyscyplinę przed monitorem!

W dzisiejszej notce chciałbym podzielić się bardzo fajnym odkryciem jakiego dokonałem na przełomie ostatniego miesiąca. Wszystko zaczęło się oczywiście od tego, że przeglądałem sobie stronę z wtyczkami do przeglądarki Google Chrome. Znalazłem tam naprawdę ciekawe i przydatne narzędzia pomagające w utrzymaniu samodyscypliny przed komputerem, które w dzisiejszym wpisie pokrótce opiszę.
Wchodząc w link po prawej stronie o nazwie „Productivity” zostaniemy przeniesieni do kategorii z dodatkami do chrom’a które mniej lub bardziej pomagają nam skupić się na tym, co chcieliśmy zrobić za pomocą komputera i internetu. Zamiast przeglądać, facebooka, naszą klasę, blip’a, demotywatory czy ostatnio bardziej popularnego kwejka.
Czytaj więcej >>

W dzisiejszej notce chciałbym podzielić się bardzo fajnym odkryciem jakiego dokonałem na przełomie ostatniego miesiąca. Wszystko zaczęło się oczywiście od tego, że przeglądałem sobie stronę z wtyczkami do przeglądarki Google Chrome. Znalazłem tam naprawdę ciekawe i przydatne narzędzia pomagające w utrzymaniu samodyscypliny przed komputerem, które w dzisiejszym wpisie pokrótce opiszę.
Wchodząc w link po prawej stronie o nazwie „Productivity” zostaniemy przeniesieni do kategorii z dodatkami do chrom’a które mniej lub bardziej pomagają nam skupić się na tym, co chcieliśmy zrobić za pomocą komputera i internetu. Zamiast przeglądać, facebooka, naszą klasę, blip’a, demotywatory czy ostatnio bardziej popularnego kwejka.
Podsumowanie marca, plany na kwiecień.
Hmm co mogę powiedzieć. Wyszło znacznie gorzej niż się spodziewałem ale po przeczytaniu kilku ciekawych wpisów na innych blogach m.in. wpisu ‘Rachunek sumienia’ zamieszczonego u Marcina na blogu Soulfood24. Doszedłem do wniosku, że nie wyznaczyłem jako takich priorytetów, a zadań do wykonania wziąłem na siebie po prostu za dużo.
Co się udało?
- Zacząć robić 6 Veidera, (pomimo chwilowej kontuzji trening zacząłem i mimo iż jestem dopiero na 6 dniu, cel był tak sprecyzowany, że mogę uznać go za wykonany ;]
- Napisanie minimum 4 wpisów na Develop-bloga.
- blokowanie specjalną wtyczką w chrome wszystkich witryn w sieci, które uznam za “zjadacze czasu”
Hmm co mogę powiedzieć. Wyszło znacznie gorzej niż się spodziewałem ale po przeczytaniu kilku ciekawych wpisów na innych blogach m.in. wpisu ‘Rachunek sumienia’ zamieszczonego u Marcina na blogu Soulfood24. Doszedłem do wniosku, że nie wyznaczyłem jako takich priorytetów, a zadań do wykonania wziąłem na siebie po prostu za dużo.
Co się udało?
- Zacząć robić 6 Veidera, (pomimo chwilowej kontuzji trening zacząłem i mimo iż jestem dopiero na 6 dniu, cel był tak sprecyzowany, że mogę uznać go za wykonany ;]
- Napisanie minimum 4 wpisów na Develop-bloga.
- blokowanie specjalną wtyczką w chrome wszystkich witryn w sieci, które uznam za “zjadacze czasu”