Podsumowanie marca, plany na kwiecień.

4 kwietnia 2011          Wyzwania i podsumowania

Hmm co mogę powiedzieć. Wyszło znacznie gorzej niż się spodziewałem ale po przeczytaniu kilku ciekawych wpisów na innych blogach m.in. wpisu ‘Rachunek sumienia’ zamieszczonego u Marcina na blogu Soulfood24. Doszedłem do wniosku, że nie wyznaczyłem jako takich priorytetów, a zadań do wykonania wziąłem na siebie po prostu za dużo.

Co się udało?

  • Zacząć robić 6 Veidera, (pomimo chwilowej kontuzji trening zacząłem i mimo iż jestem dopiero na 6 dniu, cel był tak sprecyzowany, że mogę uznać go za wykonany ;]
  • Napisanie minimum 4 wpisów na Develop-bloga.
  • blokowanie specjalną wtyczką w chrome wszystkich witryn w sieci, które uznam za “zjadacze czasu”

W trakcie realizacji.

  • Zdanie prawa jazdy.
  • Zakończyłem kurs i w najbliższy piątek mam egzamin państwowy. Postaram się podejść do niego ambitnie, ale totalnie na luzie. Co z tego wyjdzie, pewnie będziecie mogli przeczytać w podsumowaniu za miesiąc :)

  • czytanie książek po angielsku, wypisywanie niezrozumiałych słówek i ich nauka
  • Punkt trafia do kategorii „w trakcie realizacji” bo owszem czytam książki po angielsku i wypisuje niezrozumiałe słówka i sformułowania. Niestety gorzej już jest z ich nauką i powtórkami.

Co się nie udało?

  • Zaliczyć egzamin z matmy.
  • Zacząć wstawać rano o 6:00.
  • Poranny jogging.
  • Codzienne powtórki materiałów z zajęć.

Trudności i potknięcia.

Jeżeli chodzi o egzamin z matmy to niestety nawaliłem, zajmowałem się tym czym nie trzeba. A raczej nie sprecyzowałem tak jak już pisałem powyżej 1-2 zadań o najwyższym priorytecie. Nie usprawiedliwiam się, bo wiem że nawaliłem i że matma powinna być zdana no cóż.. człowiek uczy się na błędach i powinien wyciągać wnioski.

Odnośnie porannego wstawania. Mój plan na uczelni jest ustawiony tak, iż zajęcia rozpoczynam najczęściej o godzinie 10 lub 12, zdarza się też czasami o 14. Taki układ rzeczy sprawia, że motywacja co do porannego wstawania w walce z powiedzeniem sobie „dzisiaj masz na późniejszą godziną, możesz sobie dłużej pospać” zazwyczaj przegrywała. Kilka razy udało mi się o tej 6:00 wstać, powiem nawet że po wieczornym nastawieniu się na to pozytywnie udało mi się nawet obudzić kilkukrotnie samemu tuż przed budzikiem. Niestety takie poranne wstawanie połączone z joggingiem, owocowało najczęściej przedłużeniem popołudniowej drzemki z 20min do nawet 1,5h. To z kolei niczym reakcja łańcuchowa powodowało problemy z zaśnięciem danego dnia. Nie mogłem zasnąć bo za długo spałem w dzień. Zasypiałem więc bardzo późno co oznaczało, że wstanie kolejnego dnia o tej 6:00 było już dla mojego organizmu niemożliwe.

Feedback na kwiecień.

Jak gdzieś przeczytałem w tym miesiącu. Niestety wyleciało mi z głowy gdzie, ale cytat jest bardzo fajny „Nie ma porażek, jest tylko feedback”. Już wiem, że wziąłem sobie za dużo na głowę. Może wydawać się, że nie jest to dużo i te kilka zadań mogłem spokojnie ze sobą pogodzić. Jednak nie ustaliłem priorytetów, moja motywacja i determinacja się rozproszyła. Wszystko pozaczynałem i mało co pokończyłem.

Jakie z tego wnioski?

  • Jeżeli dopiero zaczynasz walkę o lepsze i bardziej efektywne jutro, to zacznij od małych kroków. Lepiej wyznaczyć sobie mniej celów i je zrealizować, niż przeładować się wyzwaniami i nie zrealizować żadnego.
  • Sprecyzuj maksymalnie 2 główne cele do zrealizowania, na których najbardziej się skupisz!
  • Wyznaczaj krótkie dedline (terminy wykonania). Długi czas na realizację sprzyja odkładaniu zadań na później.

Cele na kwiecień

Priorytety:

  • Zdanie prawa jazdy
  • Przygotowanie się do poprawki z matmy
  • i pozostałe:

  • Napisanie minimum 5 wpisów na develop-blog (w marcu udało się napisać 4, więc z czystym sumieniem podwyższam nieco poprzeczkę)
  • Regularne powtórki materiałów z zajęć.
  • Dalej regularnie robić trening veidera

Jak widać nie dużo, ale nauczony doświadczeniem z poprzedniego miesiąca.. mniej nie znaczy gorzej :)

Blogi

W tym dziale znajduje się przekrój mojego życia w blogosferze. Będę zamieszczał tutaj informację na temat blogów, które przyciągnęły na moją stronę najwięcej odwiedzających. Wpisów, które mnie w danym miesiącu najbardziej zafascynowały i zainspirowały. Jak również przekrój wpisów, które ukazały się w danym miesiącu na develop-blog.com.

W tym miesiącu spłodziłem:

Blogi które przyciągnęły najwięcej czytelników:

Wpisy które mnie zainspirowały:

  • Wstajemy o świcie! – Bardzo ciekawy artykuł na temat porannego wstawania. Znajdziemy w nim dużo porad i wskazówek w jaki sposób można oswoić się z porannym wstawaniem i przywyknąć do niego. Godny polecenia wpis dla wszystkich, którzy uważają, że doba jest nieco za krótka.

10 komentarzy to “Podsumowanie marca, plany na kwiecień.”

  1. Maciej Jankowski :

    Witaj!

    Życzę Ci w tym miesiącu przede wszystkim wytrwałości w postanowieniach :) A co do priorytetów to zupełności się z Tobą zgodzę. Według mnie to jest klucz do sukcesu, ale niestety czasami popełniam błąd przy określeniu tego właściwego :)
    Jest mi również bardzo miło, że mój artykuł został uznany za wartościowy :)
    Pozdrawiam!

  2. Patryk :

    Super wpis, widzę że też spłodziłeś wpis nt. podsumowania. Mi też się bardzo podoba określenie “Nie ma porażek, jest tylko feedback”

    A na koniec życzę przewagę zwycięstw tobie i tak skromnie i mi :)

  3. Patryk :

    A zapominał bym, jak nie zdasz prawka to nie przejmuj się. Ja będę teraz podchodził do niego już 5 raz :)

  4. Paweł Białecki :

    Czemu weider, a nie po prostu siłownia? Pytam, bo jeśli chodzi o tracenie tłuszczu, to siłownia dużo lepiej podziała, natomiast jeśli chodzi o rozwój mięśni, to… tak samo – siłownia wygrywa :)

  5. Cinex :

    @Maciej – Tak artykuł był bardzo wartościowy :) dzięki, też liczę że wytrwam.

    @Patryk – Jeżeli chodzi o prawko to liczę się z taką ewentualnością. Wiem, że dużo osób ma problemy ze zdaniem. No ale cóż będę walczył, aż do skutku (albo do wyczerpania się chwilowo środków finansowych :)

    @Paweł – Jeżeli chodzi o sylwetkę, to nie muszę walczyć z tłuszczem. W domu mam zainstalowany drążek we framudze drzwi, od czasu do czasu robię także pompki. Może moja sylwetka nie jest jakoś wybitnie „napakowana”. Ale nie o to mi chodzi, chce mieć ładną rzeźbę ale żeby wyglądała jednocześnie naturalnie. A do tego brakuje mi właśnie lekkiego kaloryfera na brzuchu :) Dlatego weider!

    Pozdrawiam i dzięki za komentarze!

  6. Cinex :

    @Paweł – Poza tym, siłownia to koszty :) na które na razie mnie nie stać, choćby ze względu nakładów finansowych wydanych na prawko. Ale pomyśle o tym jak będę miał nadmiar gotówki kiedyś :)

  7. Ev :

    Hej,
    juz polowa kwietnia wiec pewnie troszkę za późno na komentarz podsumowania marca :P no ale spóźniłam się z przeczytaniem wpisu :)

    Po pierwsze- wielkie dzięki za 6 veidera- ostatnio właśnie zastanawiałam się nad nią, ale zapomniałam nazwy i nie mogłam wyszukać planu działania. Czyli to będzie również mój najbliższy cel :P

    Po drugie – czytaj książki po angielsku, zaglądaj do słownika i sprawdzaj znaczenie poszczególnych słów, ale nie zajmuj sobie czasu ani nie odrywaj się od czytania, żeby te słowa zapisywać. One i tak będą się później znowu gdzieś pojawiać w tej samej książce bądź w kolejnej. Zajrzysz do słownika raz, dwa i już później sam z siebie będziesz te słowa pamiętał ;)

    Jak masz plan napisać 5 wpisów w kwietniu to szybko bo już pół miesiąca minęło :P heh
    Powodzenia!

  8. Cinex :

    Dzięki Ev za komentarz. Tak wiem czasu coraz mniej :) do końca kwietnia, ale mam nadzieję że uda mi się wypełnić cel z ilością wpisów na blogu. Jeżeli chodzi o veidera, to ćwiczenia u mnie leżą niestety. Najpierw miałem poważną kontuzje pleców, a teraz doszło przeziębienie, które pozbawiło mnie zupełnie sił (na szczęście jest już w końcowej fazie).

  9. Podsumowanie kwietnia, plany na maj. | develop-blog.com :

    [...] miesiącu mogę tutaj wpisać tylko jedną rzecz. Niestety albo aż Jak pamiętacie (albo i nie) w ostatnim miesiącu stwierdziłem, że po pierwsze 1 miesiąc to zdecydowanie zbyt długi termin na realizacje celów. [...]

  10. Jak zdałem egzamin na prawo jazdy! | develop-blog.com :

    [...] to wszystko wyglądało? W artykule reasumującym poprzedni miesiąc wspominałem, że prawko jest w trakcie realizacji i w “najbliższy piątek” mam [...]

Zostaw komentarz