Wpisy umieszczone w kategorii ‘Motywacja’

 

Wyrzucają Cię drzwiami? Wchodź oknem! Czyli o karierze Sylvestra Stalone.

28 lutego 2012          Film, Inspirujące postacie, Motywacja          1 komentarz

Czy ktoś z Was nie widział filmu Rocky? Z pewnością wszyscy kojarzą ten tytuł, nawet Ci którzy nie widzieli tego hitu sprzed lat znają mniej więcej fabułę czy głównego bohatera. Streszczając w wielkim skrócie film opowiada o starzejącym się bokserze, który dostaje szansę stoczenia pojedynku z zawodowcem, gwiazdą amerykańskiego boksu i posiadaczem mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej w jednym. Główny bohater Rocky Balboa, postanawia nie zmarnować możliwości jaką oferuje mu los. Opowieść o wielkiej determinacji, motywacji i pokonywaniu trudności podczas dążenia do celu.

Oglądając pierwszy raz ten film byłem zdziwiony, że za scenariusz i bodaj reżyserie, oraz grę głównego bohatera odpowiada ten sam człowiek Sylvester Stalone. Jednak wtedy nie przykuło to tak bardzo mojej uwagi, aż ostatnio natknąłem się na artykuł w sieci traktujący o początkach kariery Stalonea, która na dobre rozpoczęła się właśnie od realizacji tego filmu. Kto by pomyślał, że sam film Rocky, ma tyle wspólnego z prawdziwym życiem aktora.

W dzisiejszym wpisie pragnę przedstawić wam pokrótce historie tego człowieka, o którym nigdy bym nie pomyślał (jak to pozory mogą mylić), że jego początki w kinematografii były tak trudne.

Co składa się na naszą motywacje?

27 września 2011          Motywacja          5 komentarzy

http://www.flickr.com/photos/aiesecgermany/6104405580/

Motywacja – jak często używamy tego słowa. Czasami brakuje nam motywacji do zrobienia czegoś. Niekiedy uczucie tak właśnie nazwane rozpiera naszą pierś i powoduje, że aż ręce same rwą się do działania. Motywacja impulsywna spowodowana jednorazowym bodźcem, lub utartym schematem i konsekwencją, która wspomaga ją i dążenia do naszych celów. W dzisiejszym wpisie chciałbym zagłębić się w to zagadnienie.

Co powoduje, że brak nam motywacji? Co obecnie jest coraz szerszą przypadłością. Jak odpowiednio nakierować naszą motywacje. A także jak dozować ją w odpowiednich dawkach aby nie okazała się słomianym zapałem, który wyczerpie się po kilku dniach? I w końcu czym tak właściwie jest ta motywacja? Z czego się składa i czy da się jej tak po prostu nauczyć i motywować na zawołanie?

1. Czym jest motywacja?

Do wyjaśnienia samej definicji tego słowa będę posiłkował się pomocą „cioci wikipedii” :)

Krew pot i łzy.. czyli trening czyni mistrza.

22 sierpnia 2011          Motywacja, Rozwój osobisty          15 komentarzy

http://www.flickr.com/photos/jannem/5307686907/

Co nieco o tym, jak stać się w czymś dobrym i jednocześnie dlaczego jest mało naprawdę wybitnych ludzi w konkretnych dziedzinach.

Brak determinacji = brak sukcesu.

Pewnie doskonale pamiętasz jak będąc dzieckiem uczyłeś / uczyłaś się jeździć rowerem. Niektórym zabierało to więcej czasu niż innym, wiadomo dzieci rosną rozwijają się w różnym tempie. Niektóre szybciej złapią równowagę inne będą musiały przewrócić się kilka razy więcej, zanim ich błędnik złapie balans.

Pamiętam ilekroć miałem poobijane kolana, przewracałem się co chwilę, słysząc z tyłu krzyk Taty „Na drogę się patrz nie na koło przednie!”. Baaah.. i znowu leżałem na asfalcie becząc z powodu kolejnego obtarcia. Jednak tata za każdym razem podchodził pomagał wstać i kazał próbować ponownie.

Dzisiaj wiem jak ogromną frajdę sprawia mi jazda na rowerze. Jest jednym z moich sportowych hobby, bez których ciężko mi sobie wyobrazić życie. Daje mi wytchnienie, pozwala zwiedzać, cieszyć się wiatrem we włosach i zrelaksować się oraz oderwać od wszystkiego innego. A trudy nabywania tej umiejętności? Już prawie o nich zapomniałem.

Czy ty też działasz jak rozpędzona lokomotywa?

17 lipca 2011          Motywacja, Produktywność          9 komentarzy

http://www.flickr.com/photos/tm-tm/3045901124/

Czasami gdy jestem chory i siedzę cały dzień w domu, lub po prostu mam lenia, nie mam żadnych pilnych spraw do załatwienia i obijam się bez celu nie mogąc znaleźć sobie zajęcia. Czas mija mi tak szybko, że nie zdążę się obejrzeć a zastaje mnie ciemna noc. Też tak macie? Podejrzewam, że wiele z Was przytaknęło.

Utarło się, że czas się dłuży jak jest nudno. Tak przynajmniej było w dzieciństwie. Rozleniwione grono dzieci siedziało w cieniu dużego drzewa i rozmyślało w jaką kolejną zabawę można się pobawić. Każdy z nas na pewno był w takiej sytuacji. Siedział na murku lub ławce podpierając opartymi o kolana rękoma brodę, wykrzywiając minę w grymasie niezadowolenia z braku pomysłów na dalsze spędzenie wolnego czasu.